Inicjatywa Donalda Trumpa zmierzająca do zaostrzania przepisów dotyczących konopi w Stanach Zjednoczonych zdaje się odwracać postępy ostatnich lat. Nowa ustawa budżetowa nie tylko przywraca kryminalizację THC, ale także redefiniuje zasady dotyczące innych kanabinoidów, co może mieć ogromne konsekwencje dla całego przemysłu.
Odwrócenie liberalizacji z 2018 roku
W ostatnich dniach prezydent Donald Trump podpisał nową ustawę budżetową, która radykalnie zmienia dotychczasowe prawo dotyczące konopi w Stanach Zjednoczonych. Na przekór wprowadzonej przez Farming Act z 2018 roku liberalizacji, obecne regulacje ponownie kryminalizują większość produktów zawierających THC pochodzących z konopi – nawet tych o niskim stężeniu psychoaktywnego składnika.
Przed 2018 rokiem uprawa i sprzedaż konopi były obłożone surowymi ograniczeniami, jednak Farming Act z 2018 roku zdefiniowała legalny próg THC na poziomie do 0,3% delta-9 THC, co umożliwiło rozwój przemysłu opartego na konopiach i ich pochodnych. Produkty takie jak e-liquidy, suplementy czy produkty spożywcze z kannabinoidami zaczęły zdobywać rynek na skalę miliardów dolarów. Nowe prawo redefiniuje jednak, co oznacza legalne użycie konopi, rozszerzając definicję THC na delta-8, delta-10 oraz inne kannabinoidy o podobnym działaniu.
Mierzenie całkowitej zawartości THC zamiast jedynie delta-9 i szerokie ujęcie kannabinoidów o efektach psychoaktywnych sprawia, że większość dotychczas sprzedawanych produktów stanie się nielegalna w ciągu roku od wejścia w życie ustawy.
Bezprecedensowe regulacje i sprzeczne interesy
Wprowadzony zakaz jest efektem działań politycznych mających na celu „wypełnienie luk prawnych” – jak uzasadniał republikański kongresmen Andy Harris – gdzie produkty na bazie konopi z psychoaktywnymi właściwościami były łatwo dostępne, także dla nieletnich, za pośrednictwem internetu i sklepów detalicznych.
Podczas debaty w Kongresie próby jego zniesienia prowadzili m.in. senator Rand Paul i reprezentant Thomas Massie, którzy jednak nie zdołali zebrać większości. Nawet politycy o konserwatywnych poglądach, jak Ted Cruz, czasowo poparli złagodzenie zapisów, lecz finalny głos pozostawił rygorystyczne przepisy w mocy.
Konsekwencje dla przemysłu i perspektywy regulacyjne
Dla sektora konopi oznacza to konieczność wprowadzenia zmian niemal od podstaw – producenci muszą na nowo formułować produkty, eliminując spośród nich psychoaktywne kanabinoidy, bądź całkowicie zaprzestać produkcji wyrobów obecnie nielegalnych. Nowa definicja dopuszcza jedynie produkty zawierające maksymalnie 0,4 mg THC lub innych podobnych kannabinoidów na cały produkt, co w praktyce znacząco ogranicza ofertę rynkową.
W ciągu 90 dni od wejścia w życie ustawy FDA oraz inne agencje mają opublikować pełną listę naturalnych kannabinoidów obecnych w Cannabis sativa, jak również te syntetyczne o podobnych efektach. Prawdopodobnie doprowadzi to do dalszych restrykcji wobec syntetycznych substancji, które nie występują naturalnie w roślinie.
Branża konopi planuje wykorzystać roczny okres przejściowy, by prowadzić intensywne działania lobbingowe na rzecz wprowadzenia bardziej wyważonych regulacji, umożliwiających funkcjonowanie legalnych produktów z konopi zawierających dopuszczalne formy kannabinoidów.
Szerszy kontekst – globalne trendy i ryzyka
Zmiany w prawie amerykańskim wpływają nie tylko na rodzimy rynek, lecz także na globalny handel konopiami i ich pochodnymi. W ostatnich latach wiele państw i regionów na świecie zliberalizowało podejście do konopi, zarówno w kontekście medycznym, jak i rekreacyjnym. Tymczasem intensyfikacja restrykcji w USA może spowolnić rozwój innowacji oraz zniechęcić producentów do inwestycji.
Podjęte przez administrację kroki pokazują, że dyskusje dotyczące bezpieczeństwa i regulacji produktów konopnych pozostają złożone i dynamiczne. Z jednej strony troska o zdrowie publiczne i kontrolę rynku jest uzasadniona, z drugiej – nadmiernie surowe przepisy mogą ograniczyć dostęp do legalnych i bezpiecznych wyrobów, zwłaszcza tych o charakterze terapeutycznym.
Podsumowując, decyzja o ponownej kryminalizacji produktów z konopi zawierających THC stanowi istotne wyzwanie dla branży, konsumentów i regulatorów. Odpowiedź na te zmiany zależeć będzie od dalszych negocjacji, reakcji społecznych i zdolności sektora do adaptacji do nowych ram prawnych.
Oryginalny tekst: Trump fait marche arrière et recriminalise les produits à base de chanvre contenant du THC – Newsweed
