Z niemieckiego systemu legalnego dostępu do konopi korzystać ma regularnie nawet 800 tysięcy osób, a mimo legalizacji także form rekreacyjnych – ponad 25% tej liczby nadal stanowią pacjenci.
Ewaluacja skutków reformy
Po 18 miesiącach od legalizacji konopi na cele rekreacyjne – upłyną one dokładnie 1 października 2025 roku – niemieckie władze zgodnie z wcześniejszymi założeniami powinny rozpocząć proces ewaluacji jej skutków.
Pomimo iż obecny rząd kraju – przynajmniej w teorii – jest do konopi nastawiony mniej przyjaźnie niż poprzedni – ten, który zmianę wprowadził, krajowa branża wydaje się stale rozwijać.
Przypomnijmy, że o planach wycofania się Niemiec z legalizacji głośno zrobiło się w kwietniu bieżącego roku. Te ostatecznie nie doszły jednak do skutku, a władze zaaprobowały wcześniej ustalony termin pierwszej ewaluacji. Mimo wszystko, taka decyzja wydawała się być zwyczajnie łatwiejsza do podjęcia. Jak wspominaliśmy w naszym kwietniowym artykule, na utrzymanie politycznego kursu władz wpłynąć mogły:
- Niemieckie Stowarzyszenie Sędziów (NRV), które stwierdziło że powrót do karania drobnych użytkowników mógłby przeciążyć system sądownictwa.
- Możliwości roszczeń z klubów konopnych za inwestycje realizowane na podstawie aktualnego prawa.
- Badania opinii publicznej, według których (w zależności od ankiety) wycofanie się z legalizacji popierało mniej niż 40% społeczeństwa.
- Opinia Instytutu Ekonomiki Konkurencji Uniwersytetu Heinricha Heinego w Düsseldorfie z której wynika, że legalizacja może przynosić nawet 1,3 miliarda euro oszczędności rocznie w systemie policyjno-sądowniczym.
Kluby konopne
Na podstawie wrześniowych danych zebranych przez redakcję InternationalCBC, obecnie na terenie Niemiec zatwierdzono już 323 aplikacje klubów konopnych. Jednocześnie, sam proces wydaje się być jeszcze daleki od ukończenia: pomimo iż dane z niektórych landów pochodzą jeszcze z lipca lub sierpnia, spośród 743 otrzymanych aplikacji:
- 323 zostały zatwierdzone
- 33 zostały odrzucone
- 58 zostało wycofanych
Oznacza to, że “do sprawdzenia” pozostaje ich jeszcze 329. Sytuacje jednak znacząco różnią się w zależności od jednostki administracyjnej. Dla przykładu, w Nadrenii Północnej-Westfalii (graniczącej z Holandią i Belgią) wniosków wpłynęło 184, zaakceptowano już 91, odrzucono zaledwie jeden, oraz wycofano 15. Z drugiej strony, w kraju związkowym Brema (miasta Brema i Bremerhaven) spośród zaledwie 6 aplikacji zatwierdzono dwie, natomiast jedna została wycofana.
Wspomniana wcześniej Nadrenia Północna-Westfalia jest landem z największą ilością aplikacji, natomiast druga z kolei to Dolna Saksonia. Tam, choć wniosków złożono 115, a zaakceptowano 65, odrzucono aż 13 – zdecydowanie więcej niż w jakimkolwiek innym landzie, a na terenie całego kraju liczby te wahają się w zakresie 0-5.
Wartą wspomnienia pozostaje jeszcze Bawaria – uznawana wcześniej za najbardziej oporny w stosunku do zmian polityki konopnej land. Tam, z 44 złożonych do tej pory wniosków zaakceptowano 8, odrzucono 3 oraz wycofano 15.
Nowe badanie
W sierpniu opublikowana została także ankieta przeprowadzona przez Instytut Badań nad Uzależnieniami Uniwersytetu w Frankfurcie na ponad 11 tysiącach obywatelach kraju.
Co wynika badania? Przede wszystkim, aż 88,4% respondentów konopie pozyskuje z legalnego źródła (uprawa, kluby konopne czy apteki). W tej samej grupie, przed wejściem w życie legalizacji form rekreacyjnych, legalnie susz pozyskiwało zaledwie 23,5% badanych.
Dodatkowo, 97,8% badanych deklaruje spożycie konopi jedynie w domu, natomiast w przestrzeni publicznej korzystać z nich mają przede wszystkim młodzi ludzie. Autorzy wskazują także, że znacząco spaść miała również liczba nielegalnych transakcji z udziałem konopi. Są to więc kolejne – i jeszcze bardziej aktualne – statystyki, które sugerować mogą sukces reformy.
O niemieckim rynku
Według szacunków niemieckiej firmy z branży przedstawionych przez Business of Cannabis, z niemieckiego system legalnego dostępu do konopi korzystać ma ponad 800 tysięcy użytkowników. Rozwijając, grupę około 200 tysięcy osób mieliby stanowić pacjenci pozyskujący konopie z apteki, natomiast pozostałe 600 tysięcy – użytkownicy rekreacyjni. W Niemczech mieszka jednak ponad 80 milionów ludzi, co oznacza że szacowana grupa bezpośrednio korzystających z konopi stanowiłaby mniej niż 1% społeczeństwa.
Wartym odnotowania pozostaje tu fakt, iż według Bloomwell Group ponad połowa pacjentów w kraju nie posiada w odległości mniejszej niż 10 kilometrów specjalistycznej apteki w której mogliby nabyć susz, natomiast wskaźniki pacjentów w odniesieniu do populacji mają być zdecydowanie wyższe w landach z większą dostępnością aptek.
Na koniec zwróćmy jeszcze uwagę na statystyki niemieckiego importu. W drugim kwartale bieżącego roku znacznie wzrósł udział w niemieckim rynku dwóch dużych graczy: Kanady oraz Portugalii. Z tej pierwszej (w porównaniu do poprzedniego kwartału) do Niemiec przyszły 4 tony suszu więcej (łącznie około 20), natomiast z Portugalii sprowadzono do Niemiec niemal 13,5 tony konopi – 1500 kg więcej niż pierwszym kwartale 2025 roku, jednocześnie aż 4 tony więcej niż w ostatnim kwartale 2024 roku. Oprócz wymienionych, w okresie od kwietnia do lipca 2025 roku Niemcy miały sprowadzić konopie także z Danii, Hiszpanii, Macedonii, Holandii, Czech, Australii, RPA, Kolumbii, Lesotho, Austrii, Malty, Wielkiej Brytanii, Argentyny i Nowej Zelandii.
Źródła
- businessofcannabis.com: Germany as Europe’s Beacon: How Enua Is Securing Medical Cannabis Amid Legalization Shifts
- businessofcannabis.com: Germany’s Medical Market Continues Record Growth in the Face of Clampdown
- internationalcbc.com: German Cultivation Associations Total Increases To 323
- internationalcbc.com: Survey: Over 88% Of German Consumers Get Cannabis From Legal Sources
